Historia złoczewskiego szkolnictwa

Historia szkolnictwa w Złoczewie


Już założyciel miasta Andrzej Ruszkowski zobowiązał się wybudować w Złoczewie szkołę dla dzieci miejskich i odpowiednio ją wyposażyć w rolę, łąkę i ogród dla nauczyciela tej szkoły. Powstała miejscowa szkoła parafialna była wyłącznie dla chłopców. Uczył w niej najpierw bakałarz a później organista farny. Dochody czerpał z roli, łąk i ogrodów nadanych mu przywilejem fundacyjnym z 1607r.
Na początku XVIII w. Nastąpił upadek szkolnictwa. Dopiero w połowie XVIII w. szkoła parafialna w Złoczewie wznowiła swą działalność. Poziom był jednak niski a frekwencja słaba. W 1761r. w Złoczewie uczyło się tylko 2 chłopców. W 1791r. zapisano w dokumentach miejskich, że organista Franciszek Filipowicz uczył latem 4 chłopców a w zimie większą nieco liczbę dzieci. Za ich naukę otrzymał od miasta ziemię orną przy ul. Wrocławskiej. W okresie walk Napoleona z Prusami miał miejsce kolejny upadek szkolnictwa w naszym mieście.
W 1811r. reaktywowano w Złoczewie szkołę elementarną. Uczyło się w niej czytania i pisania 13 dzieci a w zimie 30. Nauczycielem był Szymon Koliński dawny burmistrz Złoczewa. Lekcje odbywały się w dwa dni: we wtorki i w piątki.
Lepiej rozwijało się wtedy szkolnictwo żydowskie. W 1811r. pracowali w Złoczewie 4 nauczyciele żydowscy. Dzięki temu 80% chłopców żydowskich potrafiło pisać i czytać po hebrajsku.
Szkołą elementarną, która po dłuższej przerwie wznowiła w 1833r. naukę, kierował początkowo nauczyciel Świszczakowski, później przez około 30 lat nauczyciel Jan Jankowski, syn kowala ze Złoczewa. Miała ona 3 klasy i uczono w niej zgłoskowania, czyli alfabetu, kaligrafii, języka polskiego, gramatyki, arytmetyki, geografii, nauki o zdrowiu, katechizmu i od 1844r. obowiązkowo języka rosyjskiego. W 1857r. do szkoły elementarnej w Złoczew uczęszczało ogółem 65 dzieci, w tym pochodzenia mieszczańskiego 54 a wiejskiego 11. W 1861r. szkoła elementarna w Złoczewie miała 75 dzieci, w tym pochodzenia szlacheckiego 2, mieszczańskiego 65, włościańskiego 8. Mała ilość pochodzenia wiejskiego w szkołach elementarnych, inspektor powiatowy w Sieradzu, Strasburger, tłumaczył „wstrętem, jaki mają włościanie do nauki swych dzieci ". Wszystkie nauki o charakterze społecznym w szkole były surowo zakazane, żeby nie rozbudzić patriotyzmu i rewolucjonizmu. Szkoła miała wpajać tylko kult do nauk zawodowych i rozbudzać zainteresowania przedmiotami ścisłymi. Władze oświatowe w okresie zaborów tępiły patriotyzm polski. Ukończenie szkoły elementarnej w Złoczewie nie dawało uczniom większych szans na pójście do Szkoły Obwodowej (później Powiatowej) w Sieradzu lub do innych miast.
W końcu września zostało wydane rozporządzenie o organizacji szkolnictwa polskiego. Zniesiono wtedy dawne dozory szkolne. Wszystkie szkoły w Złoczewie i gminie złoczewskiej podporządkowano Powiatowej Inspekcji Szkolnej. W kilka dni potem wydano zezwolenie pracy w szkołach i hederach w Złoczewie, wydane przez inspektora szkolnego w Sieradzu, Peipera. Szkołę dla dzieci katolickich uruchomiono 1.X.1915r. Naukę w szkole prowadzono wyłącznie w języku polskim. Naukę języka niemieckiego, jako przedmiotu, wprowadzono dopiero w 4 klasie. Frekwencja w szkole była olbrzymia, dzieci nie mogły pomieścić się w jednej sali szkolnej w budynku przyklasztornym (dom. pana Czerkaskiego). Trzeba było, więc postarać się o dalsze pomieszczenia w domu p. Sztajera przy ul. Wieluńskiej. Razem szkoła miała 4 sale. Kierownikiem szkoły był Jan Sztańczak z Wieruszowa, nauczycielami: Jadwiga i Maria Drozdowska, Halina Niklasińska, Maria Patulska, Mittelstadtowa i Pawłowska. Nauczyciele pobierali po 40 rubli miesięcznie, bardzo nieregularnie. Żeby utrzymać szkołę, organizowano przedstawienia, wieczorki, zabawy ogrodowe i inne imprezy dochodowe. Pobierano też opłatę od rodziców po 50 kop. od dzieci zamożniejszych, dzieci biedne uczyły się bezpłatnie. Także gmina żydowska zorganizowała i uruchomiła szkołę dla swoich dzieci.
W październiku 1917r. Niemcy przekazali zarząd nad szkołami polskimi w ręce Polaków. Inspektorem Szkolnym Królewsko-Polskim został Kacper Tosio z Warszawy. Wprowadzono również jako środek płatniczy, polskie marki, zwane „kogutami". Każdy nauczyciel za swoją pracę otrzymywał miesięcznie 100 marek w ten sposób, że rząd płacił po 20 marek, a resztę Magistrat w Złoczewie. W szkole w Złoczewie uczyli wtedy J. Stańczyk, Antoni Starszewski ex-paulin za Złoczewa, Ireneusz Zawadzki i inni.

 

      PRZEDWOJENNY BUDYNEK SZKOŁY


Nauczyciele byli gotowi już do pracy kilkanaście dni po wyzwoleniu miasta. Niestety brak lokalu szkolnego uniemożliwił rozpoczęcie nauki. Budynek dawnej przedwojennej szkoły powszechnej im. Józef Piłsudskiego Wehrmacht spalił 4.IX.1939r. Resztki murów szkolnych rozebrano do fundamentów w okresie okupacji hitlerowskiej.
Szkołę żydowską przy Rynku 12 hitlerowcy zamienili w czasie wojny na dom ludowy „Deutsche Hausvolk". Potem tan budynek po oswobodzenie zajęła Armia Czerwona na swoje potrzeby. Przez pewien czas mieścił się w nim również magazyn zbożowy. Po opróżnieniu go ze zboża ulokował się w nim Miejski Komitet PPR w Złoczewie.
Z braku odpowiedniego budynku szkołę powszechną w Złoczewie umieszczono, więc tymczasowo w pałacu podworskim, należącym do hrabiny Tyszkiewiczowej. Niestety pałac dworski był zagrzybiony i nie odpowiadał potrzebom szkoły. Małe sale pałacowe nie mogły pomieścić dużej liczby dzieci. Początki pracy w szkole były wiec niezwykle trudne; brakowało ławek, stolików, biurek, tablic, przyborów szkolnych. Sprzęt szkolny trzeba było kompletować, zwozić z biur, wypraszać ludzi. Pierwszym kierownikom szkoły po wojnie został Władysław Bartczak. Później nominacje nauczycieli otrzymali: M. Dobruchowska, J. Niklasińska, A. Węgrzynowska i inni. Naukę w szkole rozpoczęto w pierwszych dniach marca. W szkole uczyło się 642 dzieci ze Złoczewa i okolicy. Lekcje odbywały się w 4 małych klasach o powierzchni23,4 m2. Było bardzo ciasno. Nauczyciele byli nieludzko przemęczeni, uczyli na 3 zmiany. Wierzchnia odzież dzieci leżała na ławkach.
Po prawe 4 miesiącach wytężonej nauki rozpoczęto zasłużone wakacje. W końcu czerwca po rozdaniu promocji, dokonano podsumowania rachunków związanych z utrzymaniem szkoły w tym okresie. Wydatki na utrzymanie szkoły były bardzo skromne. Według obliczeń okazało się, że na utrzymanie szkoły wydatkowano w tym okresie 15 462 zł.
W okresie wakacji przystąpiono do pierwszych remontów szkoły, tj. wymiany zmurszałych futryn u drzwi i obluzowanych okien, naprawy pieców, przeciekających dachów. Wymieniano także stare meble szkolne na nowe, np. zakupiono 80 nowych ławek, 3 tablice, 7 krzeseł i kilka na sumę 50 tys. zł. Zbierano od ludzi książki do organizującej się biblioteki szkolnej. Zaadoptowano tez 2 pokoje w oficynie dworskiej na 2 klasy szkolne.
W dniu 3.IX.1945r. naukę w szkole w 6 klasach lekcyjnych rozpoczęło 568 dzieci, wśród których 26 było przerośniętych wiekiem. W szkole uczyło 9 nauczycieli. Warunki pracy w szkole na 2 zmiany były nadal trudne. Wciąż brakowało podręczników, map, materiałów piśmiennych. Od jesieni 1945r. do szkoły uczęszczało również 50 kursantów na zorganizowane kursy wieczorowe. Możliwości finansowe szkoły były w dalszym ciągu niewystarczające. Postulowana przez ludność i władze lokalne budowa nowej szkoły spotkała się z kategoryczną odmową władz nadrzędnych. Zarząd Miejski w Złoczewie w dniu 16.IX.1946r. w interesie szkoły wystosował więc pismo do Kuratorium w Łodzi z prośbą o przyznanie subsydium w kwocie 600 tys. zł na budowę baraku szkolnego.
Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Łodzi wydało też decyzje na sprowadzenie poniemieckiego baraku z Bytowa. Rozebrany barak przywieziono najpierw pociągiem, a potem furmankami do Złoczewa i złożono na terenie parku dworskiego. Cegły pod fundamenty przywieziono z cegielni w Krzyworzece. Montaż baraku rozpoczęto w październiku 1946r. Wykończenie się jednak przewlekało z braku pieniędzy na opłatę robotników i majstrów, oraz innych niezbędnych materiałów. Ostatecznie barak oddano do użytku szkoły w końcu sierpnia 1948r. Ale z problemami. Brakowało w niej centralnego ogrzewania, urządzeń sanitarnych. Od 1 września 1948r. szkoła podstawowa w Złoczewie znajdowała się w 3 pomieszczeniach: pałacu dworskim, oficynie i drewnianym baraku. Razem miał 14 sal lekcyjnych, w tym 8 w baraku, 4 w pałacu i 2 w oficynie. W baraku szkolnym znalazły także miejsce takie pomieszczenia jak np. świetlica dla dzieci, pokój nauczycielski, kancelarie. W szkole uczyło 13 nauczycieli. Do szkoły uczęszczało 680 dzieci, w tym 30 z okolicznych wsi. Wieczorami prowadzono kursy dla analfabetów.W baraku zima panowały bardzo niskie temperatury. Dzieci uczyły się w zimowych okryciach. Pękały rury i obwody ciepłownicze.

 

 

 

W 1956r. władz miejskie Złoczewa wystąpiły z projektem budowy nowej szkoły. Zamiaru tego jednak nie zrealizowano. W końcu 1958r. szkoła otrzymała do swojego użytku budynek administracyjny przewidziany na siedzibę powiatu złoczewskiego przy ul. Wieluńskiej 7, do którego przeniosła się z baraku w końcu stycznia 1959r. Budynek ten od 1 września tegoż roku wspólnie użytkował z rozwojem Liceum Ogólnokształcącym w Złoczewie. W momencie przejmowania nowego budynku liczyła 15 nauczycieli i 440 uczniów.

W 1971r. szkoła przeniosła się do nowego budynku przy ul. Burzenińskiej. Przy budowie szkoły pomagali rodzice. Nowy gmach szkoły posiadał 12 izb lekcyjnych, 3 pracownie, salę gimnastyczną szatnię z natryskami, sekretariat, gabinet kierownika szkoły, gabinet lekarski i dentystyczny, świetlice, bibliotekę, kuchnie, szatnie i mieszkanie dla kierownika szkoły. Budżet szkolny wynosi 870 tys. zł z tego fundusz płac stanowił 704 tys. zł. Utrzymanie jednego oddziału kosztowało 54 300 zł, a koszt nauki ucznia 1960 zł.

W wyniku reformy szkolnictwa w Polsce w 1999r. powstały: sześcioletnie szkoły podstawowe, trzyletnie gimnazja i trzyletnie licea.
1 sierpnia 2002 r. miało miejsce wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę nowego gimnazjum. Tempo prac było bardzo szybkie i rok szkolny 2004/2005 uczniowie witali już w nowym budynku gimnazjum.
Budynki szkoły podstawowej i gimnazjum stanowią dzisiaj atrakcyjny i nowoczesny kompleks szkolny w Złoczewie.



zdjęcia pochodzą z prywatnych zbiorów Andrzeja Glińskiego.


AUTORZY OPRACOWANIA :
Paulina Sobieraj kl.IIa
Marta Tyszkiewicz kl.IIa
Paulina Parzybut kl. IIa
Ewelina Kluba kl. IIa

OPIEKA MERYTORYCZNA - mgr Tomasz Bartosik


Bibliografia: J. Milczarek „ Dzieje Złoczewa" wyd. Towarzystwa Przyjaciół Złoczewa J. Majdański „Złoczew i okolice" wyd. PTTK Sieradz 1997r.
W. Rodzynkowski,W. Sowa „ Szkice z dziejów parafii pw. św. Andrzeja Apostoła w Złoczewie wyd. Toruń 2000r.